sobota, 15 marca 2014

Creme patissiere

Creme patissiere to francuska klasyka i podstawa wielu deserów. Sam w sobie może stanowić pyszny poczęstunek przypominający budyń. Domowy krem jest jednak o niebo lepszy od budyniów z torebki jakie znamy! Ten francuski specjał można wykorzystać do pączków, ptysiów, eklerek, czy napoleonki. Już wkrótce zaproponuję Wam pyszne ciasto z jego dodatkiem!

Creme patissiere
Creme patissiere




Źródło przepisu: Magazyn „Kuchnia”


Składniki:
  • 500 ml mleka 3,2%
  • 1 laska wanilii
  • 6 żółtek
  • 75 g drobnego cukru
  • 25 g mąki pszennej
  • 20 g mąki kukurydzianej



Przygotowanie:

Do mleka dodać ziarenka wyskrobane z laski wanilii oraz strąk wanilii i zagotować. Zmniejszyć ogień, podgrzewać 5 minut, następnie odstawić na 0,5 minuty i wyjąć strąk wanilii.

Żółtka utrzeć z cukrem na kogel-mogel (np. mikserem). Dodać mąkę pszenną, kukurydzianą i dokładnie wymieszać. Cały czas ubijając, bardzo cienkim strumieniem wlewać ciepłe mleko*.  Całą masę przelać z powrotem do naczynia, w którym gotowało się mleko i podgrzewać na średnim ogniu cały czas mieszając. Kiedy krem zgęstnieje i zacznie bulgotać, zmniejszyć ogień i gotować przez 1 minutę (wciąż mieszając). Zdjąć z ognia, przelać do miski** i wystudzić.

*zawsze należy wlewać ciepłe mleko do zimnych, ubitych żółtek, a nie odwrotnie. W przeciwnym razie, gdybyśmy dodali żółtka do gorącego mleka, ścięły by się i powstały by grudki. 

**dodatkowo można krem przetrzeć przez sito, aby upewnić się, że nie ma grudek. 

Uwaga: Stygnący krem można oprószyć cukrem pudrem, aby zapobiec powstaniu kożucha. 

Uwaga: Krem przykryty przezroczystą folią można przechowywać w lodówce 2-3 dni.


Creme patissiere

Creme patissiere

3 komentarze:

  1. A właśnie myślałam o zrobieniu napoleonki.
    Ten krem sprawdzi się idealnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, będzie doskonale pasował!

      Usuń
  2. Boski! Ja najbardziej lubię przepis P. Herme, jest genialny ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Drukuj