sobota, 5 października 2013

Linguine con cozze e gamberetti

Makaron linguine z małżami i krewetkami

Podstawowa nazwa tej potrawy to pasta di frutti di mare, czyli makaron z owocami morza – regionalne danie na włoskim wybrzeżu. Do jej przygotowania możecie zatem użyć innego makaronu, niekoniecznie linguine, który wcale nie jest tak łatwo kupić. Zamiast małży czy krewetek (lub dodatkowo), możecie wykorzystać do sosu przegrzebki, kalmary, czy tez młode ośmiorniczki. Ja tym razem wiernie trzymałam się przepisu, zarówno jeżeli chodzi o rodzaj makaronu jak i owoce morza.

Linguine z małżami i krewetkami
Abyście nie musieli dodatkowo szukać informacji na temat kupowania, oczyszczania i przygotowywania małży oraz krewetek, poniżej zamieszczam kilka podstawowych danych na ten temat. Nie jestem żadną specjalistką w kwestii owoców morza, jednak ostatnio sama sporo poczytałam na ten temat, a mając do czynienia z żywymi małżami na prawdę sporo się nauczyłam, zatem tą wiedzą chętnie podzielę się z Wami, przy okazji dzisiejszego przepisu :). Zanim jednak o owocach morza, parę słów na temat makaronu linguine, który nie jest u nas, aż tak popularny jak np. spaghetti. 

Linguine z małżami i krewetkami

Linguine – to klasyczny włoski makaron, który pochodzi z regionu Kampanii. Linguine jest cienkim, płaskim makaronem, niekiedy grubością dorównujący spaghetti.  W sklepach należy go szukać na półkach właśnie w pobliżu spaghetti czy bucatini – występuję w takim samym opakowaniu. Z klasycznego  linguine przyrządza się lekkie danie, często właśnie z owocami morza, czy też pesto. 

Małże – zapewne najłatwiej kupić omułki mrożone już bez muszli (choć takie z muszlami również są dostępne), wtedy wystarczy je rozmrozić i przyrządzić. Jednak smak świeżych małży jest dużo lepszy. Dodatkowo na talerzu małże wraz z muszlami wyglądają bardzo efektownie i właśnie tak są zazwyczaj podawane w restauracjach.

Jeżeli zdecydujecie się na zakup świeżych małży, będą one żywe :). Na początku trzeba je przebrać – w tym celu należy odrzucić małże, które maja pękniętą muszlę i te, które są otwarte, a nie zamkną się kiedy stukniemy nimi o blat już popukamy nożykiem. Z kolei po ich ugotowaniu należy odrzucić wszystkie małże, które pozostały zamknięte. BARDZO WAŻNE  jest odrzucenie martwych małży, ponieważ zjedzenie takowych może skutkować zatruciem pokarmowym.

Małże

Oczyszczenie małży to praca bardzo żmudna i czasochłonna, więc musicie tak zaplanować Wasze gotowanie, aby był czas na spokojne wyszorowanie i oskrobanie każdej małży. Można je wyszczotkować i/lub zeskrobać nożykiem wszelkie narośla i wąsy. Muszla ma być gładka i błyszcząca. Po dokładnym oczyszczeniu trzeba przepłukać małże po bieżącą wodą. NIE wkładajcie ich do miski z wodą, ponieważ wtedy się otworzą! Do czasu przygotowania potrawy, małże należy trzymać w lodówce (do 2 dni), przykryte mokra ściereczką. W temperaturze pokojowej zaczną się otwierać. 

Zwykle będziecie zmuszeni do zakupu większej ilości małży niż wymagane w tym przepisie 0,5 kg. Mnie udało się kupić 1,1 kg, dlatego część małży zamroziłam. Aby to uczynić wcześniej oczyszczone małże trzeba ugotować, a kiedy ostygną wyjąć je z muszli i zamrozić. Małży NIE gotujemy w wodzie! Na dno garnka należy wlać oliwę z oliwek i/lub masło, następnie wrzucamy małże na rozgrzany tłuszcz i przykrywamy pokrywką. Po około 4-5 minutach nasze małże otworzą się i nabiorą pięknego żółto-pomarańczowego koloru. Wtedy są gotowe. NIE należy małży gotować dłużej niż kilka minut, ponieważ staną się gumiaste i nie smaczne. Tak przygotowane omułki możecie zamrozić lub wykorzystać do przyrządzania innych dań.

Krewetki – możemy kupić świeże krewetki surowe, wtedy ich kolor jest szary lub obgotowane, wtedy będą różowo – białe. Podobnie jak w przypadku małży, warto kupić  świeże krewetki, ponieważ smakują o wiele lepiej niż mrożone (sama celem oszczędzenia czasu, czasem używam mrożonych, ponieważ zazwyczaj są już wtedy oczyszczone i gotowe do użycia).

W celu oczyszczenia krewetek należy odciąć im głowę, następnie pozbawić pancerza. Najłatwiej podważać palcem lub nożykiem kolejne łuski. Na tym etapie również nogi powinny odpaść, jeżeli jednak zostaną, z łatwością je oderwiecie palcami. Dla lepszego efektu wizualnego warto zostawić ostatnią łuskę wraz z ogonem. Z tak przygotowanej krewetki musimy jeszcze usunąć jelito.  Aby to zrobić, nacinamy delikatnie cały grzbiet nożykiem i wyjmujemy żyłkę. Żyłka może mieć kolor czarny, różowy lub przezroczysty. W razie jeśli nie uda nam się sprawie wyjąć jelita, możemy przepłukać grzbiet krewetki pod bieżącą wodą. Nasze krewetki są teraz gotowe do dalszej obróbki.  


Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi” A. Carluccio i G. Contaldo

Linguine z małżami i krewetkami

Składniki:
  • 400 g makaronu linguine
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Sos:
  • 500 g świeżych małży
  • 250 g krewetek
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 rozgnieciony ząbek czosnku
  • ½ strąka czerwonej papryki chili, pokrojonej w cienkie plasterki (u mnie cała papryka) 
  • 50 ml białego wina
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • mały pęczek natki pietruszki, posiekanej

Przygotowanie:

W celu przygotowania sosu należy oczyścić małże, szczotkując je pod zimną, bieżącą wodą i usuwając „wąsy” (więcej na temat czyszczenia małży znajdziesz wyżej, w treści posta). Jeśli którykolwiek małż pozostanie otwarty po stuknięciu nim o blat, trzeba go wyrzucić. Następnie należy oczyścić krewetki. Oderwać głowy od korpusów (albo odciąć nożem), zdjąć pancerz razem z odnóżami, zostawiając ostatnią łuskę wraz z ogonem. Naciąć grzbiet każdej krewetki w celu usunięcia czarnej lub przezroczystej żyłki.

W dużym garnku rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić rozgnieciony czosnek oraz pokrojoną w plasterki papryczkę chili. Po chwili (1-2 minuty) dodać małże oraz wino. Przykryć pokrywką i gotować kilka minut (4-5 minut), aż małże się otworzą (w czasie gotowania dobrze jest potrząsną garnkiem, małże, które są bliżej dna ugotują się szybciej). Jeśli którykolwiek małż pozostanie zamknięty po ugotowaniu, trzeba go wyrzucić.  

Do garnka dodać krewetki i gotować 3-4- minut, przewracając je. Wlać sok z cytryny, następnie zestawić z ognia i dodać posiekaną natkę pietruszki, a także doprawić do smaku solą i pieprzem.

Jednocześnie w lekko osolonej wodzie gotować makaron al-dente (7-8 minut). Następnie przełożyć go do garnka z sosem, całość wymieszać i od razu podawać.

Linguine z małżami i krewetkami

Linguine z małżami i krewetkami

2 komentarze:

  1. Oczarowało mnie Twoje danie ! Jadłam dwa tygodnie temu w restauracji..., ale gdzie mu do takiego domowego !
    Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, polecam zrobić samemu :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Drukuj