Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia włoska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2014

Piselli Alla Fiorentini

Groszek po florencku

Jak sama nazwa wskazuje dzisiejsze danie jest typową potrawą we Florencji. Groszek podaję zwykle jako samodzielne danie, jednak doskonale będzie pasował także jako dodatek do makaronów, czy mięs. Prosta potrawa na każdą porę roku, którą przygotowuje się bardzo szybko. Jeśli jeszcze nie jedliście tego dania, polecam wypróbować!

Groszek po florencku

Źródło przepisu: kwestiasmaku.com

Składniki na 1-2 porcje:
  • 250 g zielonego groszku (świeżego lub mrożonego) 
  • 4 – 5 plasterków wędzonego boczku 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 4 łyżki oliwy z oliwek 
  • sól morska 
  • świeżo zmielony czarny pieprz 
  • opcjonalnie – natka pietruszki


Przygotowanie:

W rondlu lub na patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić drobno posiekany czosnek, a następnie pokrojony boczek. Smażyć od czasu do czasu mieszając, aż boczek się zrumieni, a tłuszcz stopi. Dodać groszek, doprawić solą, pieprzem, wymieszać i chwilę razem podsmażać. Wlać tyle wody, aby przykryć groszek i gotować bez przykrycia, aż cały płyn wyparuje – 10-15 minut.  

Podawać jako samodzielne danie lub dodatek do makaronu, czy mięsa.

Czas przygotowania: 25-30 minut

Groszek po florencku

Groszek po florencku

wtorek, 18 marca 2014

Lasagne bolognese

Lasagne robiłam po raz pierwszy i od razu zakochałam się w tej potrawie bez pamięci! Smak jest po prostu tak doskonały, że ciężko go opisać. Przygotowanie tego dania wymaga czasu i cierpliwości, ale wierzcie mi, że warto się wysilić!

Lasagne bolognese
Moją lasagne upiekłam w keksówce o długości 25 cm. Ta foremka wydawała mi się najbardziej pasować do płatów makaronowych. Z podanych składników przygotowałam dwie takie porcje jak widzicie na zdjęciu. Niestety nie udało mi się wyjąć na talerz zbyt kształtnej porcji, jednak w żaden sposób nie wpłynęło to na walory smakowe :). Gorąco polecam Wam poniższy przepis!

Źródło przepisu: magazyn „Kuchnia”

Składniki dla 4 osób:
Lasagne bolognese
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 500 g mielonej wołowiny (u mnie mięso wieprzowe) 
  • 100 g szynki
  • ½ szklanki czerwonego, wytrawnego wina
  • 1 szklanka bulionu
  • 750 g pomidorów
  • gałka muszkatołowa 
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 12 płatów makaronu lasagne (u mnie 9 płatów) 
  • 50 g masła
  • 150 g mozzarelli
  • 100 g startego parmezanu
Sos beszamelowy:
  • 80 g masła
  • 80 g mąki
  • 1 litr mleka
  • gałka muszkatołowa 
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Seler pokroić w plasterki, cebulę i czosnek posiekać. Warzywa podsmażyć na oliwie. Dodać mięso i pokrojoną w kostkę szynkę. Smażyć kilka minut. Wlać wino i bulion i dusić, aż sos nieco odparuje. Dodać obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory i dusić ok. 40 minut. Doprawić solą, pieprzem i gałką.

Przygotować sos beszamelowy. W tym celu z masła i mąki zrobić zasmażkę i cały czas mieszając stopniowo dodawać mleko. Podgrzewać, aż sos zgęstnieje. Doprawić do smaku.

Formę do zapiekania natłuścić. Dno pokryć cienką warstwą sosu. Ułożyć płaty lasagne, polać beszamelem, nałożyć  mięsno-warzywne nadzienie, następnie kilka plastrów mozzarelli, oprószyć parmezanem i przykryć kolejna warstwą makaronu. Tak samo ułożyć drugą warstwę. Na końcu przykryć całość płatami lasagne, polać beszamelem, posypać parmezanem i wiórkami masła. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 30 minut.

Czas przygotowanie: 2 godziny + czas pieczenia


Lasagne bolognese

wtorek, 18 lutego 2014

Spaghetii alla Crudaiola

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi i papryką

Dzisiejszy przepis na spaghetti, który Wam zaprezentuję bardziej pasował by na lato i we Włoszech zwykle o tej porze roku jest podawany. Potrawa jest bardzo lekka, a samego sosu nie podgrzewamy stąd jest to idealne rozwiązanie na upalne dni. Aczkolwiek w wersji na ciepło jest równie smaczne!

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi i papryką
Dodatkowa zaleta poniższej receptury to prostota i krótki czas przygotowania. Sos wymaga kilku godzin marynowania w lodówce, więc można go przygotować rano lub wieczorem poprzedniego dnia, a po powrocie z pracy wystarczy tylko ugotować makaron.

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi i papryką


Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi”  A. Carluccio, G. Contaldo (plus moje zmiany)


Składniki na 2 porcje:
  • ok. 160-180 g makaronu spaghetti
  • ok. 160 g pomidorków koktajlowych
  • kilka owoców kaparowca
  • zielona papryka
  • ząbek czosnku
  • garść listków bazylii
  • szczypta suszonego oregano
  • 50 ml oliwy z oliwek ekstra virgin
*można też dodać łodygę młodego selera naciowego


Przygotowanie:

Pomidorki koktajlowe i owoce kaparowca przekroić na połówki. Paprykę i czosnek drobno posiekać. Listki bazylii porwać na kawałki, zostawiając kilka do przybrania. Wszystkie składniki połączyć z oliwą i oregano. Przykryć folią aluminiową i wstawić na kilka godzin do lodówki lub na noc do zamarynowania (u mnie 1,5 godziny). W razie potrzeby sos doprawić.

Makaron ugotować al. dente w osolonej wodzie, następnie odcedzić i wymieszać z sosem. Udekorować listkami bazylii i od razu podawać.

Czas przygotowania: 25 minut + czas marynowania sosu

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi i papryką

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi i papryką

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi i papryką

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami

Jednym z pierwszych przepisów na makaron jakie Wam prezentowałam było SPAGHETTI Z SOSEM POMIDOROWYM. Na pozór dzisiejsza receptura mogłaby się wydawać podobna, ale tak nie jest. Poniższy przepis na makaron zawiera bowiem kilka składników, które nadają potrawie bardzo pikantny charakter. Sos tabasco, sproszkowana ostra papryka oraz pieprz Cayenne to ostre przyprawy, które dodałam do sosu pomidorowego. W oryginalnym przepisie z którego korzystałam wspomniano tylko o tabasco, a ja dorzuciłam jeszcze trochę pikanterii od siebie :).  Danie proste w przygotowaniu, polecam przede wszystkim wielbicielom ostrych smaków no i makaronów oczywiście!

Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami

Receptura wzorowana na przepisie z „Kolekcji dobrej kuchni”

Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami

Składniki na 2 porcje:
  • 15-20 dag makaronu spaghetti
  • 5 dag wędzonego boczku
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 pomidory
  • 300 g sosu pomidorowego*
  • kilka kropli sosu tabasco
  • ok. 100 g czarnych oliwek bez pestek**
  • garść tartego parmezanu lub grana padano
  • 0,5 pęczka natki pietruszki
  • sól morsk
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • sproszkowana ostra papryka
  • pieprz cayenne
*można użyć gotowego sosu pomidorowego, ja przygotowałam sos  z puszki krojonych  pomidorów, które zblendowałam, doprawiłam solą, pieprzem, bazylią i podgrzewałam ok. 20 minut, aż sos odpowiednio zgęstniał  

**możecie użyć oliwek zielonych lub zielonych i czarnych 

Przygotowanie:

Makaron ugotować al. dente w osolonym wrzątku. Boczek pokroić w drobną kostkę i zrumienić na łyżce oliwy, po czym przełożyć skwarki do miseczki. Czosnek i cebulę drobno posiekać i podsmażyć, aż się zrumienią. Dodać obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory i dusić ok. 5 minut. Następnie dodać sos pomidorowy, tabasco, przyprawy i oliwki (część pokroić, część pozostawić w całości do dekoracji). Całość podgrzewać ok. 10 minut.

Ugotowany, odcedzony makaron przełożyć na talerze, polać przygotowanym sosem, posypać skwarkami, posiekaną natką pietruszki, tartym parmezanem i przybrać pozostałymi oliwkami. Od razu podawać.

Czas przygotowania: 40 minut

Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami
  
Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami

Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami

Spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami

sobota, 28 grudnia 2013

Risotto Alla Marinara Con Verdure

Risotto z owocami morza i warzywami

Dziś prezentuję Wam kolejny przepis Dwóch łakomych Włochów. Tym razem na obiad wybrałam ryż z owocami morza i warzywami. Do przepisu wprowadziłam sporo zmian, które znajdziecie poniżej w nawiasach. Przede wszystkim zmniejszyłam porcję ryżu o połowę, a co za tym idzie również ilość bulionu. Przy owocach morza, również nie trzymałam się podanych porcji, po prostu wykorzystałam wszystkie mrożone małże, krewetki i kalmary jakie miałam. Nie mam wrażenia, aby moje danie ucierpiało na tych zmianach, a wręcz przeciwnie :). Dla Was jednak podaję również oryginalne ilości składników.

Jeżeli pominiecie etap czyszczenia małży, wykorzystując np. mrożone skorupiaki tak jak ja, przygotowanie tego dania będzie bardzo proste. Pozostanie bowiem tylko posiekanie warzyw oraz cierpliwe mieszanie ryżu, aby powoli wchłonął bulion.  

Risotto z owocami morza i warzywami

Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi”  A. Carluccio, G. Contaldo (plus moje zmiany)


Składniki dla 4-6 osób (u mnie 2-3 porce):
  • 1 litr bulionu warzywnego (u mnie 500 ml)* 
  • 600 g małży (pominęłam) 
  • 600 g omułków (u mnie 80g) 
  • 7 łyżek stołowych oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku w całości
  • 150 g młodych kalmarów (u mnie 250 g mrożonych) 
  • 150 g krewetek (u mnie 250 g) 
  • 1 mała cebula
  • 1 mała marchewka
  • 400 g ryżu arborio (u mnie 200g) 
  • 50 ml białego wina
  • 200 g cukinii (u mnie jedna mała cukinia) 
  • 200 g czerwonej papryki (u mnie jedna średnia papryka) 
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • garść drobno posiekanej natki pietruszki
*można wykorzystać zamrożony bulion, wtedy należy go wyjąc z zamrażarki kilka godzin wcześniej.

Przygotowanie:

Bulion zagotować w rondlu i pozostawić na małym ogniu. Omułki i małże DOKŁADNIE WYSZOROWAĆ. W dużym garnku rozgrzać 3 łyżki oliwy, wrzucić czosnek i smażyć przez minutę, następnie wrzucić skorupiaki. Gotować pod przykryciem na dużym ogniu przez kilka minut, aż skorupy się otworzą. Zestawić z ognia i pozostawić do wystygnięcia. Wyrzucić wszystkie skorupiaki, które się nie otworzyły. Wybrać mięso w muszli (zachować kilka skorupiaków w całości do dekoracji). Wybrane mięso przepłukać i odstawić na bok zachowany płyn.

Uwaga: użyłam zamrożonych omułków, które mi wcześniej zostały, więc powyższy etap pominęłam.  

W drugim garnku rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek. Wrzucić pokrojone w krążki kalmary, następnie krewetki, omułki i małże, dodając je razem z płynem. Gotować przez 4 minuty, aby smaki się połączyły (gotowałam dłużej, ponieważ moje owoce morza były zamrożone). Zestawić z ognia i odstawić na bok.

W średniej wielkości rondlu (lub w woku) rozgrzać pozostałą oliwę, wrzucić drobno posiekaną cebulę oraz marchewkę i podsmażyć. Dodać ryż i gotować przez minutę mieszając. Wlać wino i mieszać, aż płyn wyparuje. Zacząć wlewać bulion, chochla po chochli, czekając przed każdym dolaniem bulionu, aż płyn zostanie wchłonięty. Po 10 minutach gotowania i mieszania dodać drobno posiekaną cukinię, paprykę, owoce morza oraz płyn. Doprawić do smaku i kontynuować gotowanie, aż do wykorzystania całego bulionu. Zaczekać, aż ryż będzie al. dente, następnie zestawić rondel z ognia. Do risotto wmieszać połowę pietruszki i przed podaniem odstawić na minutę. Podawać dekorując zachowanymi w całości skorupiakami i pozostałą natką.

Czas przygotowania: 60 minut

Risotto z owocami morza i warzywami

Risotto z owocami morza i warzywami

sobota, 14 grudnia 2013

Gnocchi Alla Sorrentina

Gnocchi z ziemniaków z pomidorami i mozzarellą
 
Gnocchi to rodzaj włoskich klusek, podobnych do polskich kopytek. Ważne jest, aby do ich przygotowania wybrać mączyste ziemniaki. W takich daniach jak kluski, kopytka, czy pierogi ruskie nie sprawdzają się młode ziemniaki.

Gnocchi z ziemniaków z pomidorami i mozzarellą

Pyszne ziemniaczane kluseczki, do tego pomidorowy sos z ciągnącą się mozzarellą i parmezanem to doskonała propozycja na proste, włoskie danie. Pomidorowy sos z mozzarellą jest typowy dla regionu południowych Włoch - Kampanii, gdzie uprawia się najlepsze pomidory i produkuje najlepszą mozzarellę.

Gnocchi można przygotować więcej i zamrozić, a potem podawać je z różnymi sosami lub pesto.

Gnocchi z ziemniaków z pomidorami i mozzarellą

Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi”  A. Carluccio, G. Contaldo (plus moje zmiany)


Składniki na 2-3- porcje:
  • 0,5 kg mączystych ziemniaków
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1 jajko
  • 165 g mąki pszennej
  • mąka ryżowa do podsypania
Sos:
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • 400 g siekanych pomidorów z puszki (1 puszka) 
  • garść podartych liści bazylii plus kilka do dekoracji
  • 125 g mozzarelli (1 kulka) 
  • 50 g parmezanu (lub grana padano)

Przygotowanie:

Nieobrane ziemniaki gotować w osolonej wodzie, aż będą miękkie, ale nie będą się rozpadać. Odcedzić, odstawić do przestudzenia i obrać. Następnie rozgnieść ziemniaki i pozostawić je do całkowitego ostygnięcia.

Uwaga: gotowałam już obrane ziemniaki. 

Ziemniaki przełożyć do dużej miski, doprawić solą i pieprzem, wmieszać jajko, następnie dodać mąkę i zagnieść gładkie i lepiące się ciasto. Blat oprószyć mąką ryżową, z ciasta uformować trzy długie wałeczki. Ostrym nożem pokroić je na kluseczki długości 2cm. Odkładać porcjami na bok.

Na patelni lub w garnku rozgrzać oliwę, wrzucić czosnek i podsmażać przez minutę, aż zmięknie. Dodać pomidory i bazylię. Doprawić solą, pieprzem i zagotować. Następnie zmniejszyć ogień, przykryć w połowie pokrywką i dusić 10 minut.

W dużym garnku zagotować lekko osolona wodę. Porcjami wrzucać kluseczki i gotować, aż wypłyną na wierzch. Wyjąć je delikatnie łyżką cedzakowa i przełożyć do sosu pomidorowego. Wmieszać mozzarellę i połowę parmezanu. Gotować przez minutę, aż mozzarella zacznie się rozpuszczać. Zestawić naczynie z ognia, posypać pozostałym parmezanem, udekorować listkami bazylii i od razu podawać.


Gnocchi z ziemniaków z pomidorami i mozzarellą
 
Gnocchi z ziemniaków z pomidorami i mozzarellą

sobota, 30 listopada 2013

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią

Bruschetty to małe, włoskie grzanki podawane jako przekąska. Najczęściej z pomidorami  i bazylią, u mnie dodatkowo z pyszną rukolą i serem. Grzanki możecie przygotować w piekarniku, smarując wcześniej kromki oliwą i czosnkiem. W moim przepisie przygotowałam grzanki na patelni, dzięki temu są bardziej soczyste. Bruschetty sprawdzą się doskonale, kiedy zaprosicie znajomych. To idealna przekąska „na jeden kęs”.  Osobiście lubię sobie zaserwować te małe pyszności na śniadanie. Włoskie grzanki są urocze z wyglądu i tak wspaniałe w smaku, że trudno im się oprzeć!

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią
 
Przepis własny

Składniki:
  • pół bagietki
  • 2-3 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • 25 dag pomidorków koktajlowych
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • suszone oregano
  • suszona bazylia
  • garść rukoli
  • kilka listków bazylii
  • ser starty na tarce o drobnych oczkach (najlepiej parmezan lub grana padano, ale może być też gouda czy edamski)


Przygotowanie:

Bagietkę pokroić na kromki o grubości 1-2 cm. Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić rozgnieciony czosnek i usmażyć grzanki na złoto z obu stron. Pomidorki koktajlowe pokroić na 6 cząstek (na 3 i potem na pół). Doprawić solą, pieprzem, bazylią i oregano. Na grzankach ułożyć rukolę, pomidorki i porwane listki bazyli.  Wierzch posypać serem. Smacznego!

Czas przygotowania: 15 minut

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią
 
Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią


Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią

Bruschetty z pomidorkami, rukolą i bazylią

Grzaneczki

sobota, 23 listopada 2013

Pizza e Menesta

Gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

Polenta jest obecnie bardzo popularna we Włoszech, jednak nie zawsze tak było. Kiedyś to danie było główną potrawą rolników. Dopiero od drugiej połowy XX wieku zagościło we włoskich domach i restauracjach. W tej chwili polentę jada się w wielu krajach. Osobiście pierwszy raz przygotowywałam danie z kaszy kukurydzianej. Podoba mi się jej łatwość przygotowania, a także różnorodność możliwości podania. Polenta pasuje bowiem do ryb, mięs i warzyw. Można ją podawać po prostu ugotowaną lub nadając różne kształty upiec, ugrillować czy usmażyć. Dziś właśnie proponuje Wam smażone placki podane z gotowanymi na parze warzywami. Wegetariańskie danie, które można podać w ciągu dnia lub jako lekki obiad. Polenta jest syta, podobnie jak kuskus.

Gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi”  A. Carluccio, G. Contaldo (plus moje zmiany)

Składniki na 2 porcje:

Placek:
  • 95 g kaszy kukurydzianej błyskawicznej*
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 110 ml wrzącej wody

Menesta:
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 strąk czerwonej papryczki chili
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • kilka różyczek brokułów** (u mnie z połowy średniego brokułu) 
  • 50 ml wody

*użyłam zwykłej kaszy kukurydzianej, ponieważ nie dostałam błyskawicznej. Wtedy trzeba zacząć od jej przygotowania według przepisu na opakowaniu.

**zamiast brokułów można użyć dziką cykorię, sałatę morską, szpinak lub mlecz.

Przygotowanie:

W celu przygotowanie menesty należy drobno posiekać czosnek i papryczkę chili. W średnim garnku rozgrzać oliwę, wrzucić czosnek i chili, a kiedy się zrumienią dodać warzywa i wodę. Przykryć pokrywką i gotować przez 10-15 minut, aż warzywa będą miękkie (w tym przepisie brokuły gotują się na parze, więc nie dolewajcie więcej wody niż podane 50 ml). 

W czasie gotowania warzyw przygotować ciasto na placki. Do miski wsypać kaszę kukurydzianą (Uwaga: jeżeli nie posiadasz kaszy kukurydzianej błyskawicznej, musisz ją wcześniej ugotować wg. przepisu na opakowaniu), dodać 1 łyżkę oliwę z oliwek i doprawić. Wlać wrzącą wodę i mieszać, aż do uzyskania grudkowatego, elastycznego ciasta. Zostawić do przestudzenia, następnie podzielić na dwie części. Uformować dwa  cienkie placki o grubości około 2,5 cm i średnicy 5 cm (u mnie placki są cieńsze i większe).  

Pozostałą oliwę rozgrzać na patelni. Smażyć placki po około 5-6 minut z każdej strony, aż urosną i będą rumiane. Polentę wraz z warzywami ułożyć na talerzach, polać sokami, które wygotowały się z brokułów.

Czas przygotowania: 25 minut

Gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

Gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

Gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

Gotowane zielone warzywa z plackiem z polenty

poniedziałek, 28 października 2013

Patate Arraganate

Pieczone ziemniaki krojone w plastry z pomidorami, oregano i bazylią

Zapiekane ziemniaki z pomidorkami koktajlowymi i czerwoną cebulą to kolejna potrawa, która może stanowić samodzielne danie lub uzupełnienie potraw mięsnych i rybnych. To proste w przygotowaniu i niekosztowne danie jest naprawdę smaczne :). Oregano, bazylia i oliwa doskonale pasują do połączenia ziemniaków i pomidorków koktajlowych. W mojej wersji zmniejszyłam o połowę ilości składników (poniżej w nawiasach) uzyskując dwie porcje.

Pieczone ziemniaki z pomidorkami i czerwoną cebulą

Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi” A. Carluccio i G. Contaldo (plus moje zmiany)

Składniki na 4 porcje (w nawiasach na 2):

  • 7 łyżek oliwy z oliwek ekstra virgin (u mnie 4)
  • 500 g ziemniaków, pokrojonych w cienkie plasterki (u mnie 6 niewielkich ziemniaków)
  • 1 łyżeczka suszonego oregano (u mnie 0,5) 
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz
  • duża garść liści bazylii, podartych
  • 300 g czerwonej cebuli, pokrojonej w plasterki (u mnie 2 cebule, pokrojone w pół plasterki) 
  • 400 g pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół i bez nasion (u mnie 200 g) 
  • 1 łyżka białego wina


Przygotowanie:

Żaroodporne naczynie posmarować połową oliwy z oliwek. Ułożyć warstwę ziemniaków, posypać solą, pieprzem, oregano oraz bazylią. Następnie ułożyć plastry cebuli i pomidorki koktajlowe, skropić oliwą z oliwek i ułożyć kolejne warstwy warzyw w tej sam sposób, aż do wykończenia wszystkich warzyw (u mnie 3 warstwy). Całość polać pozostałą oliwą oraz białym winem. 

Naczynie przykryć folią aluminiową i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45 minut.  Następnie zdjąć folię, delikatnie oddzielić widelcem ziemniaki od dna naczynia (tak, aby nie połamać plasterków) i piec jeszcze przez 15-20 minut, aż ziemniaki będą gotowe. Podawać od razu po przygotowaniu.

sobota, 26 października 2013

Klasyczna waniliowa Panna Cotta

Kiedyś zupełnie nieznany deser w Polsce, dziś coraz częściej gości w naszych domach. Nic dziwnego, bowiem Panna Cotta jest niezwykle prosta do zrobienia i pyszna. Posłodzona śmietanka i mleko, dzięki żelatynie zamieniają się w delikatną, puszystą piankę, a ziarenka i laska wanilii nadają jej niesamowity aromat i smak. Dziś podaję Wam przepis na klasyczną Panna Cottę, którą możecie podawać np. z likierem w wersji dla dorosłych lub z posiekaną czekoladą czy migdałami, jeśli będą ją jadły dzieci. Cudowny smak naszemu deserowi nada owocowy sos, który możecie przyrządzić również z mrożonych owoców (np., truskawek), wystarczy je wcześniej wyjąć i zmiksować.

Klasyczna waniliowa Panna Cotta


Składniki na 4 porcje:
  • 250 ml śmietanki kremówki 30-36% (płynnej z kartonika)
  • 250 ml mleka
  • 60 g cukru
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 1 laska wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu

Przygotowanie:

Żelatynę zalać 3 łyżkami wody i odstawić żeby napęczniała. Do rondelka wlać śmietankę i mleko. Dodać cukier, ziarenka wanilii oraz przekrojoną laskę. Płyn podgrzewać cały czas mieszając, do momentu, aż mleko ze śmietaną zawrze, a cukier się rozpuści. Rondelek zdjąć z palnika, dodać napęczniałą żelatynę i dokładnie rozmieszać. Odstawić do przestudzenia. Następnie płyn przelać (najlepiej przez małe sitko) do czterech kokilek (o pojemności 125 ml) i wstawić do lodówki do stężenia na ok. 5 godzin lub na noc.

W celu łatwego wyjęcia panna cotty z kokilek, można je włożyć na kilka sekund do  gorącej wody, a brzegi podważyć delikatnie cieniutkim nożykiem. Deser podawać z sosem owocowym, posiekaną czekoladą, migdałami, świeżą mięta lub z dodatkiem ulubionego alkoholu (u mnie likier Amarula).

Klasyczna waniliowa Panna Cotta
Panna Cotta z sosem truskawkowym

Panna Cotta z sosem truskawkowym

sobota, 5 października 2013

Linguine con cozze e gamberetti

Makaron linguine z małżami i krewetkami

Podstawowa nazwa tej potrawy to pasta di frutti di mare, czyli makaron z owocami morza – regionalne danie na włoskim wybrzeżu. Do jej przygotowania możecie zatem użyć innego makaronu, niekoniecznie linguine, który wcale nie jest tak łatwo kupić. Zamiast małży czy krewetek (lub dodatkowo), możecie wykorzystać do sosu przegrzebki, kalmary, czy tez młode ośmiorniczki. Ja tym razem wiernie trzymałam się przepisu, zarówno jeżeli chodzi o rodzaj makaronu jak i owoce morza.

Linguine z małżami i krewetkami
Abyście nie musieli dodatkowo szukać informacji na temat kupowania, oczyszczania i przygotowywania małży oraz krewetek, poniżej zamieszczam kilka podstawowych danych na ten temat. Nie jestem żadną specjalistką w kwestii owoców morza, jednak ostatnio sama sporo poczytałam na ten temat, a mając do czynienia z żywymi małżami na prawdę sporo się nauczyłam, zatem tą wiedzą chętnie podzielę się z Wami, przy okazji dzisiejszego przepisu :). Zanim jednak o owocach morza, parę słów na temat makaronu linguine, który nie jest u nas, aż tak popularny jak np. spaghetti. 

Linguine z małżami i krewetkami

Linguine – to klasyczny włoski makaron, który pochodzi z regionu Kampanii. Linguine jest cienkim, płaskim makaronem, niekiedy grubością dorównujący spaghetti.  W sklepach należy go szukać na półkach właśnie w pobliżu spaghetti czy bucatini – występuję w takim samym opakowaniu. Z klasycznego  linguine przyrządza się lekkie danie, często właśnie z owocami morza, czy też pesto. 

Małże – zapewne najłatwiej kupić omułki mrożone już bez muszli (choć takie z muszlami również są dostępne), wtedy wystarczy je rozmrozić i przyrządzić. Jednak smak świeżych małży jest dużo lepszy. Dodatkowo na talerzu małże wraz z muszlami wyglądają bardzo efektownie i właśnie tak są zazwyczaj podawane w restauracjach.

Jeżeli zdecydujecie się na zakup świeżych małży, będą one żywe :). Na początku trzeba je przebrać – w tym celu należy odrzucić małże, które maja pękniętą muszlę i te, które są otwarte, a nie zamkną się kiedy stukniemy nimi o blat już popukamy nożykiem. Z kolei po ich ugotowaniu należy odrzucić wszystkie małże, które pozostały zamknięte. BARDZO WAŻNE  jest odrzucenie martwych małży, ponieważ zjedzenie takowych może skutkować zatruciem pokarmowym.

Małże

Oczyszczenie małży to praca bardzo żmudna i czasochłonna, więc musicie tak zaplanować Wasze gotowanie, aby był czas na spokojne wyszorowanie i oskrobanie każdej małży. Można je wyszczotkować i/lub zeskrobać nożykiem wszelkie narośla i wąsy. Muszla ma być gładka i błyszcząca. Po dokładnym oczyszczeniu trzeba przepłukać małże po bieżącą wodą. NIE wkładajcie ich do miski z wodą, ponieważ wtedy się otworzą! Do czasu przygotowania potrawy, małże należy trzymać w lodówce (do 2 dni), przykryte mokra ściereczką. W temperaturze pokojowej zaczną się otwierać. 

Zwykle będziecie zmuszeni do zakupu większej ilości małży niż wymagane w tym przepisie 0,5 kg. Mnie udało się kupić 1,1 kg, dlatego część małży zamroziłam. Aby to uczynić wcześniej oczyszczone małże trzeba ugotować, a kiedy ostygną wyjąć je z muszli i zamrozić. Małży NIE gotujemy w wodzie! Na dno garnka należy wlać oliwę z oliwek i/lub masło, następnie wrzucamy małże na rozgrzany tłuszcz i przykrywamy pokrywką. Po około 4-5 minutach nasze małże otworzą się i nabiorą pięknego żółto-pomarańczowego koloru. Wtedy są gotowe. NIE należy małży gotować dłużej niż kilka minut, ponieważ staną się gumiaste i nie smaczne. Tak przygotowane omułki możecie zamrozić lub wykorzystać do przyrządzania innych dań.

Krewetki – możemy kupić świeże krewetki surowe, wtedy ich kolor jest szary lub obgotowane, wtedy będą różowo – białe. Podobnie jak w przypadku małży, warto kupić  świeże krewetki, ponieważ smakują o wiele lepiej niż mrożone (sama celem oszczędzenia czasu, czasem używam mrożonych, ponieważ zazwyczaj są już wtedy oczyszczone i gotowe do użycia).

W celu oczyszczenia krewetek należy odciąć im głowę, następnie pozbawić pancerza. Najłatwiej podważać palcem lub nożykiem kolejne łuski. Na tym etapie również nogi powinny odpaść, jeżeli jednak zostaną, z łatwością je oderwiecie palcami. Dla lepszego efektu wizualnego warto zostawić ostatnią łuskę wraz z ogonem. Z tak przygotowanej krewetki musimy jeszcze usunąć jelito.  Aby to zrobić, nacinamy delikatnie cały grzbiet nożykiem i wyjmujemy żyłkę. Żyłka może mieć kolor czarny, różowy lub przezroczysty. W razie jeśli nie uda nam się sprawie wyjąć jelita, możemy przepłukać grzbiet krewetki pod bieżącą wodą. Nasze krewetki są teraz gotowe do dalszej obróbki.  


Źródło przepisu: „Dwaj łakomi włosi” A. Carluccio i G. Contaldo

Linguine z małżami i krewetkami

Składniki:
  • 400 g makaronu linguine
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Sos:
  • 500 g świeżych małży
  • 250 g krewetek
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 rozgnieciony ząbek czosnku
  • ½ strąka czerwonej papryki chili, pokrojonej w cienkie plasterki (u mnie cała papryka) 
  • 50 ml białego wina
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • mały pęczek natki pietruszki, posiekanej

Przygotowanie:

W celu przygotowania sosu należy oczyścić małże, szczotkując je pod zimną, bieżącą wodą i usuwając „wąsy” (więcej na temat czyszczenia małży znajdziesz wyżej, w treści posta). Jeśli którykolwiek małż pozostanie otwarty po stuknięciu nim o blat, trzeba go wyrzucić. Następnie należy oczyścić krewetki. Oderwać głowy od korpusów (albo odciąć nożem), zdjąć pancerz razem z odnóżami, zostawiając ostatnią łuskę wraz z ogonem. Naciąć grzbiet każdej krewetki w celu usunięcia czarnej lub przezroczystej żyłki.

W dużym garnku rozgrzać oliwę z oliwek, wrzucić rozgnieciony czosnek oraz pokrojoną w plasterki papryczkę chili. Po chwili (1-2 minuty) dodać małże oraz wino. Przykryć pokrywką i gotować kilka minut (4-5 minut), aż małże się otworzą (w czasie gotowania dobrze jest potrząsną garnkiem, małże, które są bliżej dna ugotują się szybciej). Jeśli którykolwiek małż pozostanie zamknięty po ugotowaniu, trzeba go wyrzucić.  

Do garnka dodać krewetki i gotować 3-4- minut, przewracając je. Wlać sok z cytryny, następnie zestawić z ognia i dodać posiekaną natkę pietruszki, a także doprawić do smaku solą i pieprzem.

Jednocześnie w lekko osolonej wodzie gotować makaron al-dente (7-8 minut). Następnie przełożyć go do garnka z sosem, całość wymieszać i od razu podawać.

Linguine z małżami i krewetkami

Linguine z małżami i krewetkami

Drukuj